19-09-2023

Części samolotu Junkers JU-188 D2 wracają na węgorzewską ziemię

Poniżej przedstawiamy zapis audycji Melo Radio Giżycko nagrany przez Olę Bobicz na temat historii samolotu Junkers JU-188 z jeziora Mamry i z dnia przekazania jego pozostałości przez Michała Janczukowicza:

Piątek 1 września był dla ekipy Wendrusza podniosłym wydarzeniem. Gościliśmy specjalną dla nas osobę – Pana Michała Janczukowicza, syna Pana Jerzego Janczukowicza, prezesa gdańskiego Klubu Płetwonurków „Rekin”, który jesienią 1961 roku wydobywał z dna jeziora Mamry niemiecki samolot typu Junkers JU-188, którego legendą się zajmujemy. Pan Michał wraz z żoną Karoliną przybyli z Gdańska, by przekazać do Izby Historycznej Wendrusza „skarby”, czyli pozostałości po wydobywanym przez klub jego ojca niemieckim samolocie. Maszyna 30 grudnia 1944 roku zakończyła tragicznie swoją misję lądując awaryjnie na lodzie jeziora Mamry, a ostatecznie na jego dnie…

Wiosną tego roku rozpoczęliśmy bardzo szczegółowe odtwarzanie tajemniczej historii Junkersa oraz poszukiwania szczątków, które mogły przetrwać na dnie jeziora. Każda informacja na jego temat jest dla nas bardzo ważna, każdy nawet drobny, pojedynczy element utożsamia nas z duchem tamtego czasu i pomaga rozwiązać tajemnice tragicznego wydarzenia. Odtworzyliśmy niektóre momenty lotu co do minuty! Pracujemy nadal intensywnie, by poznać w pełni tą fascynującą historię.

W Izbie Historycznej naszego Stowarzyszenia Historyczno – Eksploracyjnego Ziemi Węgorzewskiej Wendrusz możecie obejrzeć specjalnie stworzoną gablotę zawierającą ciekawe znaleziska pozostałości maszyny, dioramę z momentu wydobycia samolotu powstałą na bazie czarno-białych, historycznych zdjęć, a także nasze opracowanie historii wydarzenia, które miało miejsce nad głowami mieszkańców okolic Węgorzewa pod koniec wojny.
Zgromadzone do tej pory zbiory i informacje pokazaliśmy naszym gościom podczas oprowadzania po Izbie. Przedstawiliśmy dotychczasowe działania, po czym nastąpiło oficjalne przekazanie historycznych artefaktów. Były wśród nich między innymi elementy instalacji paliwowej, chłodzącej silników i hydraulicznej oraz żółty filtr obiektywu fotograficznego używanego na pokładzie naszego legendarnego samolotu zwiadowczego Junkers JU-188 D2. Wykonywanie zdjęć na trasie lotu stanowiło główny cel misji. Z tego powodu pozostałość aparatu fotograficznego to ważny i charakterystyczny element.

W tle wydarzenia można było oglądać wyświetlany pokaz zdjęć przedstawiający historię Junkersa i akcję wydobywania jego szczątków zarówno tą z 1961 roku jak i nasze działania z kwietnia tego roku. Przyspieszone bicie serc oraz emocje związane z otwieraniem „skrzyni ze skarbami” okraszał poczęstunek w postaci 150 pysznych pierogów i barszczu Pani Olgi Sochrań, słodkich ciast i symbolicznych kieliszków wina.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele władz miasta Węgorzewa w postaci Pana Burmistrza Krzysztofa Kołaszewskiego wraz z kierowniczką działu promocji Aurelią Zabłotną. Z ramienia ogólnopolskich mediów przybyła Ola Bobicz z Meloradio, która nagrała nasze rozmowy, by stworzyć kolejną piękną audycję. Emisja będzie miała miejsce w Giżycku na 107 fm w najbliższy wtorek 5 września o godzinie 21.00.
Wieczorem wszyscy chętni spotkali się w mazurskiej restauracji Dwa Jeziora Resort Mazury w Kalu, by kontynuować rozmowy i poznać się bliżej.

Następny dzień pobytu naszych gości uświetniliśmy wyprawą łodziami motorowymi przez jeziora Święcajty i Mamry do miejsca wyjmowania Junkersa w Kalu oraz do Mamerek, po których oprowadzał nas profesjonalnie, dysponujący niezwykłą wiedzą historyczną członek stowarzyszenia Wendrusz Piotr Bartoszewicz. To właśnie pod oknami jego domu wydobywano Junkersa i stąd również jego zaangażowanie w tą historię. Ciąg dalszy rejsu poprowadził część z nas szlakiem mazurskich jezior na akweny Kirsajt, Darginu, Kisajna i Łabędziego Szlaku po wody Tajt, skąd wróciliśmy już drogą lądową na obiad w restauracji.

W niedzielę czekała na gości jeszcze jedna atrakcja – wyprawa widokowa drezyną po dawnym torowisku kolejowym i wycieczka w pobliskie okolice Węgorzewa, gdzie woła nas nowa historia do rozwiązania
Bardzo dziękujemy wszystkim za uczestnictwo, zaangażowanie i świetnie spędzony czas, a Państwu Janczukowiczom za przywiezione dary, rewelacyjne towarzystwo i cierpliwość w opowieściach i odpowiedziach na nurtujące nas pytania! Do zobaczenia.

Zdjęcia, filmy i tekst: Anna Dymkowska-Kowalska